No tak umowa została parafowana. Osobiście nie mam zdania czy to dobrze czy to źle. Tak zresztą jak większość naszego społeczeństwa nie jest do końca przekonana czy umieszczenie elementów tarczy antyrakietowej w Polsce coś nam da.
Rzeczniczka Białego Domu Dana Perino. - Z radością informuję, że negocjacje się zakończyły i że parafowaliśmy porozumienie, które zostanie przeanalizowane, a potem możemy oczekiwać podpisania ostatecznego porozumienia - powiedziała Perino. - Cieszymy się z takiego stanu rzeczy. Uważamy, ze tarcza antyrakietowa w znacznym stopniu przyczyni się do zwiększenia kolektywnego bezpieczeństwa NATO - dodała
Ja się niezmiernie cieszę. Myślę, że zdarzenia w Gruzji z ostatnich dni, także zdarzenia krótko przed Gruzją spowodowały, że rząd uznał, że czarne jest czarne a białe jest białe - powiedział w czwartek wieczorem Lech Kaczyński dla TVP Info. Ale mimo wszystko niech to będzie sukces rządu. I jest bardzo dobrze - dodał.
Jednak ja jestem sceptykiem i nie podzielam aż tak wielkiej radości. Bo poza zyskaniem amerykańskiej bazy wojskowej na terenie Polski niewiele więcej uda nam się osiągnąć.
Na terenie bazy przebywałoby także około 200 amerykańskich żołnierzy i inżynierów. Elementy dowodzenia i kierowania walką znajdujące się w bazie miałyby być sprzężone z radarem rozważanym do rozmieszczenia w Czechach. Radar ten miałby pozwolić na precyzyjne naprowadzanie rakiety przechwytującej na wrogą rakietę balistyczną. Jako najbardziej prawdopodobne miejsce lokalizacji bazy w Polsce podaje się wieś Redzikowo niedaleko Słupska. Według min. Witolda Waszczykowskiego baza ma kosztować firmę Boeing, która jest odpowiedzialna za budowę obiektu, od 400 do 600 milionów dolarów.
A tak w ogóle czym jest tarcza? Czy ona może nas chronić? A jeśli tak to przed kim?
Są to bardzo ciekawe pytania, na które nikt specjalnie nie daje jednoznacznej odpowiedzi.
Jak działa tarcza?
Wroga rakieta startuje np. z Korei Północnej – cały jej lot do USA trwa ok. 25 minut. W początkowej fazie wznoszenia rakieta zostaje wykryta przez satelitę wczesnego ostrzegania oraz systemy ostrzegania zainstalowane na okrętach. Przez cały czas lotu śledzona jest przez stacje radarowe oraz satelitę. W środkowej fazie lotu rakieta balistyczna rozdziela się na głowice i atrapy. Radiolokator znajdujący się w Czechach, który steruje ogniem namierza rakietę. Z bazy z pociskami przechwytującymi wystrzelony zostaje w kierunku rakiety pocisk przechwytujący. Następuje zniszczenie wrogiej rakiety
Nie jestem specjalistą ale wydaje mi się, że pewnie działanie tarczy obliczone jest przede wszystkim na ochronę terytorium USA
Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do słuszności (czy też odwrotnie) postępowania naszego rządu. Myślę, że jest to (ta umowa o tarczy) coś co należało zrobić. Jedynie niepokoi mnie to czy polski rząd wykorzystał wszystkie możliwości wyciągnięcia jak największych korzyści z tego porozumienia. Ale patrząc w przeszłość uważam, że USA znów nas wykorzystało. Przypomnę tylko umowy na zakup F-16 jak to miało być dobrze (piękne samoloty, umowy offsetowe itp.), nasze wojska w Iraku (nowe kontrakty, modernizacja naszej armii itp.). Teraz może być podobnie.
Wracając do głównego tematu postu... pewnie, że tarcza jest tworzona między innymi przeciw Rosji
Rzeczniczka Białego Domu Dana Perino. - Celem tarczy antyrakietowej jest obrona naszych europejskich sojuszników przed zagrożeniami ze strony (państw) łobuzów, takich jak rakieta Iranu - oświadczyła.
Ładnie brzmi ale do mnie to nie trafia...