Młodociani przestępcy są zdolni do takich samych przestępstw jak dorośli - potrafią zorganizować skok, obrabować, okaleczyć, nawet zabić. Fala wykroczeń wśród młodocianych to postępujące zjawisko, przybierające na sile nie tylko u nas, zmaga się z nim cała Europa i Ameryka. Zachowania przestępcze, wymierzone przeciwko dobru i bezpieczeństwu innych trzeba karać. Nieważne, czy dotyczy to dorosłych, czy młodocianych, inaczej przestępcy będą się czuć bezkarni.
Amerykanie, którzy borykają się z ogromną falą młodocianej przestępczości, w niektórych stanach wprowadzili nawet karę śmierci dla piętnastolatków. I choć nie optuję za takimi karami, uważam, że nasz system karny powinien zostać zaostrzony, a Wy ?
źródło : inne forum i przemyślenia własne

Ja jestem za karą śmierci no ale to nie o tym miałem pisać. A co do zaostrzenia kar dla młodocianych jestem za ale nie tylko dla młodocianych moim zdaniem nasz system karny jest przestarzały i zupełnie inaczej powinno wyglądać karanie osób dorosłych jak i młodych.
A ja bym się zastanowił nad jakąś profilaktyką już np. w szkołach. Pewnie kosztowałoby to dużo mniej niż utrzymywanie takiego więźnia przez ileś tam lat.
Samo zaostrzanie kar nic nie zmieni.
Pomysłu na jakieś alternatywne sposoby karania nie mam i pewnie nic nie wymyślę, bo nie jest to sprawa, którą można wyrazić w kilku zdaniach.
A na czym taka profilaktyka miała by wyglądać bo jakoś sobie nie potrafię wyobrazić w żaden sposób tego.
Według mnie z przestępczością należy walczyć tak jak to zrobiono w Nowym Jorku:
Zawartość niedostępna dla niezarejestrowanych. Aby zobaczyć kod zarejestruj się TUTAJ
W skrócie:zero tolerancji dla wszelkiej przestępczości!
A ja bym się zajpierw zastanowił skąd się biorą tacy młodocani przestępcy, wiele ludzi żyje w biedzie więc muszą sobie jakoś radzić, druga sprawa to taka że "z jakim przebywasz takim się stajesz". Porządny człowiek przebywający z złym towarzystwie w końcu się zdemoralizuje.
W tym przypadku nie pomoże żadne pouczanie w szkołach. Od czasu gdy na papierosach mamy nalepki "palenie szkodzi zdrowiu" liczba palaczy się zmniejszyła?
Nie mam pomysłu na karanie młodocianych, ale powinni odpowiać jak dorośli tylko jeśłi popełnili poważne wykroczenie. (okaleczenie, zabicie)
No nie można wszystkiego zrzucać na biedę czy też otoczenie choć to prawda. Nie jedna osoba biedna jakoś sobie radzi nie popełniając wykroczenia. Z tym złym towarzystwem to też się nie zgodzę mam znajomych którzy są powiedzmy zdemoralizowani a ja nie chodzę i nie kradnę itp. To w sumie na moim przykładzie jest pokazane no ale wiele osób sobie psychicznie nie potrafi poradzić a nawet jak ktoś chce im pomóc to odtrącają to pomoc.