Forum dyskusyjne - Pr0team.net

Pełna wersja: Nasz standard życia poprawia się błyskawicznie...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wyższe zarobki Polaków bezpośrednio przekładają się na to, co mamy w naszych domach. Więcej z nas ma pracę, więcej zarabiamy, więcej posiadamy.

Jak podał wczoraj GUS, w 2007 r. już 98,5 proc. gospodarstw domowych miało telewizor, 40,6 proc. odtwarzacz DVD. Komputer miała ponad połowa rodzin, a telefon komórkowy - 79,3 proc.



Więcej info :

Kod:
Zawartość niedostępna dla niezarejestrowanych. Aby zobaczyć kod zarejestruj się TUTAJ


A jak jest z Wami ? Jeśli chodzi o mnie to z tym sprzętem zgadzam się całkowicie, cały czas tanieje to fakt i za grosze można go nabyć, ale co z tego jak ceny żywności, paliwa... cały czas rosną w górę !

Te dane są jakieś z dupy wzięte Laugh jak można oceniać stan zamożności społeczeństwa, skoro za wytyczne służą min. odtwarzacz DVD, lub komórka, które można kupić już za 'grosze'. Śmierdzi mi to prowokacją.
To co wampas, myślisz, że ktoś nie miał czym zapchać gazety to wymyślił taki bezsensowny temat, żeby zapchać miejsce ? Hmmmm tak też może być... Ale ja nie jestem autorem tego artykułu na szczęście Smile Ja tu tylko napisałem temacik...

Link396 napisał(a):
To co wampas, myślisz, że ktoś nie miał czym zapchać gazety to wymyślił taki bezsensowny temat, żeby zapchać miejsce ? Hmmmm tak też może być...


Przecież ciągle tak robią Big Grin

Owszem poprawia się standard życia ale nie powiedziałbym, że tak błyskawicznie.
Może i racja... To jak tu wierzyć gazetom Smile Hehe, jak tu same lipy wciskają Tongue
Mój standard życia właśnie się poprawił, kupiłem paczkę Golden American, więc może prawdę piszą w gazetach Big Grin
Standard życia się poprawił. Jest to naprawdę zauważalne. Jeśli ktoś ma styczność z jakąkolwiek sprzedażą, usługami itp.. to pewnie wie, że na brak klientów się nie narzeka.
a moze dostepnosc kredytow sie polepszyla poprostu Smile, od niedawna pracuje jako doradca kredytowy i widze jakie tlumy przychodza po kredyty gotowkowe, raty itd .... polowa z nich pisze w oswiadczeniach ze zarabia okolo 1800zl chociaz to bujda na kolach, ale inaczej by nie dostali kredytu czy rat na te DVD i telewizory.
Święte słowa Dzejka, pozatym, zgadzam się z wypowiedzią Linka tzn częściowo, tanieje eloktronika, itp, pozostałe ceny kształtują się na tym samym, jeśli nie wyższym poziomie, a wcześniejszych moich postów nie traktujcie zbyt poważnie, zawsze jak sobie popije to się wykłócam po forach Tongue Dobrze, że jutro mam wychodne.
W dzisiejszych czasach bez telefonu komórkowego i komputera ani rusz... nawet nie da się tego nie mieć, bo to system wymusza na nas kupno tych gadzetów.
Standard życia poprawia się na pewno, ale nie błyskawicznie i nie dla każdej grupy społecznej.
Standard zycia sie poprawia poniewaz ludzie maja wiecej kasy ale spowodowane jest to w bardz oale to bardzo duzej mierze pieniedzmi wplywjacymi zza granic naszego kraju.

Niskie ceny elektroniki pozwalaja na kupowanie ich w wiekszych ilosciach jednak jak pisala Dzejka bez kredytow by sie nie obeszlo.

aby sprawdzic mniej wiecej na jakim poziomie finansowym jest nasze spoleczenstwo trzeba by bylo zapytac kogo stac na wczasy 2 tygodniowe lub na zakup odpowiedniego sprzetu lecz bez zaciagniecia na niego kredytu, ktory pozniej musi dana osoba splacac przez 2-3 lata i odmawiac sobie wszystkiego innego
Dzejka - masz jak najbardziej rację. Chyba większość rzeczy, które można kupić na kredyt tak właśnie jest kupowane. No ale kredyt to nie prezent - trzeba go spłacić. Więc nawet jeśli kupuje się coś na kredyt to jeśli możemy sobie na takowy pozwolić (oczywiście zakładając, że chcemy go spłacić Wink ) to również jest to poprawa poziomu naszego życia.
Ja na przykład gdyby nie kredyt w banku nie miałbym sporo (nowych) rzeczy w domu, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie było by mnie na nie stać, a tak bierze się coś na raty, spłaca ten rok i potem sprzęt jest Twój...
Ja tam wole sprzet miec od razu moj Smile
Przekierowanie